Friday, 6 July 2012

Holandia cz. 20 Kinderdijk, czyli wiatraki za płotem. Prawdziwe oblicze Holandii to... / Netherlands - photoblog

Kinderdijk to także legenda. Spoglądając na nazwę miejsca i wioski można zacząć się zastanawiać nad znaczeniem nazwy... Kinderdijk po holendersku oznacza dziecięcą groblę a nazwa ta zakorzeniona jest w wydarzeniach z 1421 roku kiedy to ogromna powódź (sztormowa) nawiedziła tą część Europy zalewając dużą część Holandii. Jakimś cudem polder prowincji Alblasserwaard w której to znajduje się właśnie Kinderdijk został nietknięty przez wodę. Ktoś wtedy spacerując groblą oddzielającą dwa tereny zalany i suchy dostrzegł tratwę dryfującą a na niej kota starającego się utrzymać balans skacząc od jednego jej końca do drugiego i jak się okazało na tratwie znajdowało się dziecko śpiące i suche, uratowane tylko dzięki temu, że kot utrzymywał balans na tratwie... i tak powstała nazwa... kot pozostał w opowieściach, dziecko w nazwie wsi.





 Dzieciaki bawiące się przy domach w sąsiedztwie wiatraków zapewne znają historię sprzed stuleci







Znają ją na pewno rodzice i czekają by opowiedzieć swoim pociechom gdy przyjdzie na to czas






Czas poznania historii swojego kraju





Symboli...






...od tulipanów






po wiatraki






w kolorze






i nie tylko






Zostawiamy ten nizinny kraj
Taka jest Holandia i na pewno jeszcze więcej można w tym kraju odkryć a czy warto?
Przeglądnijcie ostatnie 20 postów poświęcone temu krajowi i zdecydujcie... 
Znacie nasze zdanie: zawsze warto!


Serdeczność ludzi tutaj jest wyjątkowa i w czasie naszego pobytu nie spotkało nas nic co mogłoby wywołać niesmak... za wyjątkiem pogody może :) a chęć rozmowy ze strony Holendrów momentami była większa niż nasza (i nie mówię o amsterdamskich ulicznych zbieraczach na trawkę :D )  Jeśli chodzi o rodaków to przyznać muszę, że Polacy pojawiali się często ale raczej w celach zarobkowych (place budowlane, czy pola tulipanów) i na turystycznej mapie ciężko było ich dostrzec... jeśli wynika to z braku wiedzy o atrakcyjności tego kraju to mam nadzieję, że zmieni się to w najbliższych latach. Może niekoniecznie powinniśmy wyjeżdżać na wczasy do Holandii ale krótki wypad dać może równie dużo satysfakcji z poznania tego pięknego kraju. Pamiętajcie jednak, że kwiaty podziwiamy tutaj wiosną!

Holandia cz. 19 Kinderdijk - podróż do serca Holandii / Netherlands - photoblog

Jadąc od północno-zachodniej strony Holandii do wioski Kinderdijk duża szansa, że będzie Was czekała przeprawa promowa tuż przed samym końcem podróży
Przyjemność ta kosztuje kilka euro ale po dotarciu na drugi brzeg rzeki Lek cel podróży zostanie osiągnięty






Już po właściwej stronie






 Kinderdijk - co nas skłoniło by się tutaj pojawić?





Domy?




















Wraz z pięknymi ogrodami?












A może holenderskie jadło?






Wszystko warte odwiedzin ale naszym celem było jedno miejsce...





Największe skupisko starych wiatraków w Holandii
19 wiatraków wybudowanych około 1740 roku w celu osuszania terenu będącego wielokrotnie zalewanego i w celu regulacji poziomu wody na obszarze tych polderów






Zapraszam na foto spacer!
















Kinderdijk to obraz przeszłości, to symboliczne miejsce wspaniale zachowane do obecnych czasów w którym podczas spaceru groblami wśród tych majestatycznych pomników przeszłości możemy dostrzec w jednym miejscu w jakimś sensie bijące serce Holandii






Miejsce to zostało zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa przyrody UNESCO





























Kinderdijk dzisiaj...






Kinderdijk to obraz przeszłości naszego kontynentu i chociaż skrzydła wiatraków nadal się kręcą to czas się tutaj zatrzymał i warto odwiedzając Holandię zatrzymać w tym miejscu!

Thursday, 5 July 2012

Holandia cz. 18 Holenderskie miasto, holenderska wieś - podpatrzone z drogi (II) / Netherlands - photoblog


Holandia jest krajem nizinnym ale jak dobrze wiecie około 1/4 części kraju leży poniżej poziomu morza i jednym z zauważalnych symptomów takiego geograficznego położenia jest bardzo wysoki poziom wody w kanałach, czy utworzonych przez nie jeziorach. Stojąc przy brzegu wielokrotnie odnosiło się wrażenie, że woda wręcz będzie się wylewała z koryta a podróżując np drogą można było z oddali dostrzec grzbiety fal prawie wyrównane linią brzegową




Niektóre tereny wyglądały jak obszary powodziowe...






Gdyby nie ludzie ze stoickim spokojem pokonujący odcinki między zbiornikami





A jak wygląda wieś holenderska?





 Kanał, rząd niekończących się wierzb 






Czerwono ceglaste domy z fasadami przypominającymi kościoły






Niektóre otoczone wodą niczym zamki warowne fosą












 Każdy krok odsłaniał inne oblicze wioski






Coraz piękniejsze...



















































Za dolinami, kanałami, polami tulipanów były sobie chatki






Nowe projekty budowlane także można dostrzec spacerując po wioskach
Wspominałem o dużych oknach?





Są na prawdę spore!






Tyle o wiejskich klimatach
Znaleźlibyście jakiś dom/ chatkę marzeń dla siebie? 
Musze dodać tylko, że niektóre wioski są położone daleko od głównych tras, gdzieś pomiędzy łąkami, opasane kanałami i wszystko czego tam może brakować to... własnej działki
Wspaniałe miejsca!