Saturday, 5 April 2014

Anglia cz.44 Lake District cz. 1 Lake District w pigułce, czyli od Windermere do Friars Crag. Windermere - Grasmere Water - Great Langdale / Lake District - photoblog

Pojawiając się na obszarze Lake District przypomniałem sobie naszą ostatnią wizytę w tej części Anglii gdy kilka lat temu spoglądając na jezioro Windermere z pewnej odległości zadawałem sobie pytanie kiedy ponownie tutaj zawitamy. Wówczas była to nieplanowane zboczenie z trasy po "rajdzie" w Yorkshire zakończone kilkugodzinną refleksją u stóp parku Lake District.  Jezioro Windermere stało się wtedy swego rodzaju symbolem, pamiątką i punktem do którego trzeba będzie powrócić. Tak się też stało, szukając przygody pewnego sierpniowego dnia po pokonaniu sporego odcinka postanowiliśmy posmakować tego skrawka lądu. Zatopić się w dolinach i wzbić się na szczyty wzgórz tak popularnych dla ludzi tutaj mieszkających.




Jezioro Windermere - nasza pierwszy kontakt z Lake D. kilka lat temu








Wówczas dotarliśmy tylko tutaj spoglądając ze smutkiem na góry na horyzoncie i wierząc, że przyjdzie nam je jeszcze oglądać w przyszłości









Windermere ponownie po kilku latach, tym razem już przy brzegu w miejscowości Ambleside (Waterhead)








Największe jezioro Anglii o powierzchni 16 km² jest wyjątkowo popularnym punktem tej części parku narodowego Lake District. Ośrodki jachtowe, wycieczki parostatkiem po jeziorze oraz doskonałe położenie dla miłośników turystyki górskiej czynią okolice jeziora popularnym obszarem turystyki



























Wybieramy drogę najmniej wyróżniającą się na mapie i zmierzamy w okolice jeziora Grasmere Water








A drogi takie jak widać do nudnych i nie należą








 Oto i Grasmere Water wraz ze wspaniałą scenerią...









Pośrodku jeziora znajduje się mała wyspa o nazwie The Island










Podróżnicy dwaj








 Kilka kilometrów dalej na zachód znajdujemy się w okolicach wioski Elterwater leżącej w dolinie Great Langdale (wioska widoczna w oddali)








My wyruszymy wąskimi drogami wzdłuż Great Langdale podziwiając piękno tej części parku








 A jest co podziwiać








 Podróżnicy dwaj :)








 Podróżując drogami górskimi jak ta na zdjęciu przygoda zamienia się w jeszcze większą przygodę 
o ich nachyleniu i wąskich odcinkach  jeszcze wspomnę. Nasz cel to wzgórza przed nami (Langdale Pikes)











 Wąsko a będzie wkrótce także stromo!


Thursday, 3 April 2014

Anglia cz. 43 Bibury - najpiękniejsza wioska Anglii? / England - photoblog

Hrabstwo Gloucestershire, mała miejscowość ledwie wyróżniająca się na mapie i szybko znikająca z pola widzenia kierowcy podróżującego przez  środkową Anglię. Oddalona ok 120 km od Londynu zapewne nie stanowi miejsca docelowego dla większości podróżujących miłośników piękna tej wyspy. Bibury bo o niej mowa nazwana przez jednego ze znanych XIX w architektów (William Morris) najpiękniejszą wioską Anglii ma klimat miejsca baśniowego a jej budowle (domy) wraz z ogrodami tworzą wyśmienitą kompozycję miejsca znajdującego się gdzieś daleko daleko od cywilizacji i zurbanizowanego świata. Niby zwyczajna wioska, kolejna z dużej grupy wartych odwiedzin w tej części wyspy ale czy znajdziemy podobną z takim zestawem krajobrazów ...spoglądając na zdjęcia z naszej wizyty w Bibury?

Ocenicie sami...



















 





















































Bibury Court wybudowany w 1633 r. służący jako hotel obecnie



























 




















































































































Hotel Swan... dla zainteresowanych 








W takiej oto scenerii...

















































































I to byłoby w zasadzie tyle o Bibury, jednak wspomnieć muszę o miejscu numer jeden które należałoby odwiedzić będąc tutaj... powiedzmy, że to taki znaczkowy obrazek tej wioski pojawiający się najczęściej w powiązaniu z Bibury jest to Arlington Row i nie zapomnijcie skierować kroków w to miejsce! Zapytacie, dlaczego nie ma go tutaj na zdjęciach? Hmmm Nie można wszystkiego mieć ;)
...na karcie pamięci...pamiętajcie Arlington Row!








A tymczasem my wyruszamy w (różową?) dal...