Sunday, 1 July 2012

Holandia cz. 14 Haga. Krzyczące miasto ciszy / Netherlands - photoblog

Haga jest nie tylko siedzibą holenderskiego rządu, parlamentu i rodziny królewskiej, tutaj także znajduje się Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w którym to wielu złych tego świata oczekiwało na wyrok począwszy od 1945 roku. Poza tym znajduje się także Międzynarodowe Centrum Prasowe czy Międzynarodowy Instytut Statystyczny. Spacer po mieście był w planach już wcześniej i nie planowaliśmy żadnej trasy od - do a wręcz zupełne zwyczajne przechadzanie się ulicami miasta. Haga nas zaskoczyła pustką na ulicach i otaczającą ciszą i w opozycji do Amsterdamu wydawała się być momentami miastem widmo w którym od czasu do czasu ktoś przerywał ten stan ciszy przemykając rowerem czy opuszczając pustą knajpę.



Droga prowadząca w kierunku centrum Hagi jeszcze tętniła życiem. Naszym celem były okolice "haskiego Manhattanu" widocznego na horyzoncie, przypominającego odwiedzającym o centralnej części miasta






 Jednak już na centrum ruch na drodze zmalał znacznie...czy wieczorny spacer zatem będzie inny niż w Amsterdamie? 






Wieżowce Hagi to ważne budynki publiczne:
od lewej przy kanale najwyższy budynek miasta mierzący 142 metry Hoftoren. Mieści się w nim holenderskie Ministerstwo Edukacji, Kultury i Nauki.
Po prawej natomiast Ministerstwo Zdrowia, Opieki Społecznej i Sportu






Przemierzając okolice centralnej części miasta można trafić na interesujące budynki, które architekturą może nie zadziwiają ale nadrabiają innymi elementami...biblioteka?
Nie! Ministerstwo Finansów... :)






Pierwotnie pałac królewski wybudowany w 1774 roku a obecnie spełniający funkcję Teatru Królewskiego (Koninklijke Schouwburg)







Rowerzyści stanowili tutaj jednostki w porównaniu do setek w Amsterdamie!






Binnenhof (Środkowy Pałac) - to dawne miejsce obrad Stanów Generalnych (nazwa parlamentu Niderlandów) gdzie już w 1446 roku spełniał funkcje polityczne a obecnie miejsce obrad parlamentu holenderskiego. Położony przy małym jeziorze Hofvijver






W lewej części budynku od 1982 roku mieści się gabinet premiera Holandii (mała wieża) tuż przy budynku Mauritshuis (Domu Maurycego - Królewskiej Galerii Malarstwa) pałacu z 1640 roku.
Tutaj znajdują się dzieła najwybitniejszych niderlandzkich i flamandzkich malarzy jak Rembrandta, Vermeera, Steena...






  
 W pobliżu Hofvijver znajduje się budynek średniowiecznego więzienia Trybunału Holandii (Gevangenpoort 1420-1828) a obecnie muzeum. Piękne fasady na placu są doskonałymi dekoracjami holenderskich miast a w szczególności placów (tutaj Plaats) a jeszcze kilkaset lat temu miejsce to było placem egzekucyjnym pobliskiego więzienia






Na tym samym placu znajduje się pomnik Johana de Witt, któremu to zawdzięcza się doprowadzenie Holandii do statusu mocarstwa i potęgi morskiej (druga połowa XVII wieku) i który to został tutaj zamordowany wraz z bratem stając się kozłem ofiarnym w spiskującym państwie






Mijamy jezioro wraz z parlamentem udając się...







 ...na teren Parlamentu... Binnenhof






 Tak po prostu sobie wchodzimy...






Ridderzaal - pochodząca z XIII wieku Sala Rycerska miejsce w którym corocznie następuje uroczyste otwarcie parlamentu, gdy monarcha w złocistym powozie docierając do sali przemawia do zgromadzonych. Tutaj także odbywają się uroczyste przyjęcia królewskie






 Fontanna na placu z figurą króla Williama II - dar od obywateli Hagi






 Można było sobie chodzić po placu rządowym bez ograniczeń, ba zdjęć setki robić i nikt nawet nie zwrócił uwagi na to, nikt nie kontrolował







 Brama Maurits z 1634 roku stanowiąca zarówno wejście jaki i wyjście na plac parlamentu





 Jakoś inaczej widzieć gadające głowy opuszczające pracę na rowerach a nie Lexusami, czy Lanciami...no ale może panowie tam tylko sprzątają :D






Het Plein - dziedziniec przy parlamencie istniejący już od 1632 roku jest miejscem popularnym dla politycznych protestów i demonstracji oczywiście biorąc pod uwagę jego położenie...tylko na co tutaj protestować?






Pomnik Wilhelma I Orańskiego - namiestnika prowincji Niderlandów, uznany za bohatera narodowego (walczący przeciwko Hiszpanii o niepodległość prowincji) wspominanego nawet w hymnie Holandii





Cisza w mieście






 Budynek Ministerstwa Sprawiedliwości






I oto nasz mały haski Manhattan






































Tyle o Hadze...

Holandia cz. 13 Scheveningen, czyli wczasy na holenderskiej plaży! / Netherlands - photoblog

Scheveningen, mówi Wam to coś? Większości zapewne nic i wątpię by ktokolwiek planował swój urlop na spędzanie czasu na wybrzeżu Holandii... cóż można być zaskoczonym pojawiając się tutaj myśląc, że np bałtyckie plaże i kurorty mogą przebijać w atrakcyjności plaże Morza Północnego.
Scheveningen jest dzielnicą Hagi - miasta o dużym znaczeniu politycznym dla każdego Holendra, Europejczyka czy wręcz obywatela naszej planety...ale o tym później. Skupiając się na tej części Hagi zobaczymy z czego słynie i czy jest rzeczywiście miejscem wartym odwiedzin. Dzielnica ta jest nowoczesnym kurortem plażowym a jak to wygląda w wersji holenderskiej?

Zobaczcie sami. Zapraszamy!

Zostawiając samochód kilkaset metrów od plaży postanowiliśmy pokonać ulicę równolegle biegnącą do wybrzeża zanim pojawimy się na plaży
  Klimat bloków mieszkalnych wraz z tramwajami i jakoś znajomo się zrobiło... taki polski klimat w jednym kadrze






Może więcej niż w jednym






W okresie wiosennym na pewno nie zobaczycie tutaj zatłoczonych ulic






O miejsca zapewniające rozrywkę tutaj się martwić nie musicie
Ogromne Multikino Pathe i Holland Casino przypominają o charakterze tej części Hagi






Po drugiej zaś stronie można podziwiać monumentalny hotel Kurhaus, wybudowany w latach 1884-1885























Obok hotelu znajduje się centrum handlowe z całkiem sporą liczbą restauracji z których okien rozciąga się widok na ciągnącą się wzdłuż kompleksu dużą plażę












Wejście do centrum od strony plaży












Hotel Kurhaus tym razem od strony plaży i jesteśmy na ogromnym deptaku






Różnorodność i ilość lokali gastronomicznych ulokowanych wzdłuż długiej plaży w Scheveningen pomiędzy plażą a deptakiem jest ogromna
tutaj jedno z wejść na plażę 






Oczywiście nie może zabraknąć molo!






Molo XXI wieku? Kocham te klasyczne ale nie powiem, że taki projekt jest nietrafiony!






Widok z molo na zabudowaną część plaży z wieloma miejscami na relaks i konsumpcje






Druga strona z ciągnącymi się lokalami aż po horyzont





A oto i plaża 





Wyobrażacie sobie ją w pełni zapełnioną w czasie gorącego lata? Wierzcie mi są takie dni!


















Na końcu molo znajduje się kilka restauracji usytuowanych na kilku odnóżach i poziomach - słowem nawet tutaj nie dopadnie szukających atrakcji nuda... włączając w to bungy na samym końcu molo!






A za nami futurystyczne kontury miasta...






W kraju, gdzie wiele kręci się wokół piłki nożnej 













  Scheveningen 2012



Holandia cz.12 Keukenhof z bliska czyli... w świecie kwiatów / Netherlands - photoblog