Wednesday, 2 April 2014

Anglia cz. 41 Cockington - piękno ukryte w Devon (I) / England - photoblog

Niespełna kilometr od Torquay możemy znaleźć się w małej krainie baśni jaką jest wioska Cockington. Ta mini wioska składająca się z kilkunastu domów utrzymanych w stylu starych bajkowych chat wraz z ogrodami może być doskonałym miejscem wypadowym dla przejeżdżających, zwiedzających lub zatrzymujących się w Torquay. Całą wioskę a ściślej jej centrum możecie przejść w kilkanaście minut ale biorąc pod uwagę kilka miejsc oddalonych od głównych zabudowań i okoliczny park spokojnie można przeznaczyć kilka godzin na wędrówkę po malowniczym klejnocie hrabstwa Devon. Zapraszam na kolekcję zdjęć z naszej wizyty przedstawiających zapewne tylko częściowo piękno tego miejsca...












































































































































































Nieopodal znajduje się Cockington Court otoczony ogrodami z ogromną przestrzenią dla miłośników spacerów czy uprawiania sportów









Tuesday, 1 April 2014

Anglia cz. 40 Torquay - egzotyka w brytyjskim wykonaniu / England - photoblog


W południowo-zachodniej Anglii w hrabstwie Devon na wybrzeżu znajduje się miasto trochę różniące się od setek innych angielskich. Miasto, nazywane brytyjskim kurortem przypominającym częściowo te znajdujące się na Lazurowym Wybrzeżu. Taka angielska odmiana południowych europejskich klimatów. Torquay, bo o tym mieście mowa wraz ze swoją egzotyczną roślinnością (klimat tej części wyspy to umożliwia) oraz położeniem jest swego rodzaju stolicą rozrywki, wypoczynku i uroku na południu Anglii. Nie mogło nas tam nie być, by miernikami satysfakcji turystycznej zmierzyć wartość tego miejsca :)
Zatem jazda ze zdjęciami! Zapraszamy na mini Torquay photo-tour!






 Miasto położone na wybrzeżu oczywiście musi posiadać część portową
Tutaj tylko jej fragment 








Takie widoki tutaj nie dziwią
Cóż... jest to jakiś fenomen egzotyki na tej wyspie








Koło z którego można podziwiać okolicę oraz Torquay Pavilion ponad 100 letni symbol miasta








Jak widzicie bez problemu można tutaj znaleźć sobie zielony skrawek pod palmami



































hmmm ulica rzeczywiście jak z lazurowych miasteczek...ba może nawet bardziej lazurowa! ;)



























 No jak na Anglię to...palm ci tutaj dostatek!









Miejsca na egzotyczny relaks (patrz wczasy pod palmą) jest tutaj na prawdę sporo








 I tak prawdę powiedziawszy na tym się skupimy będąc tutaj
Wybaczcie ale odkrywanie Torquay zostawię na inna wizytę









Koło w całej okazałości
English Riviera Wheel za 4 funty kilka obrotów (dla zainteresowanych)








 Wsiadasz i kręcisz się!



















Wszak o to w tym wszystkim chodzi ;)









 Przystań dla jachtów (właściwie tylko jej część)
 ilość jachtów i rozmiary przystani świadczą o popularności tego miejsca








Plaże w oddali należące już do miasta Paington
3 miasta leżące obok siebie Paington, Torquay i Brixham tworzą tutaj dystrykt Torbay (coś w stylu polskiego Trójmiasta)

















My jednak zostajemy w cieniu palm!








Ciągnące się kilkaset metrów wąskie ogrody wzdłuż deptaka przy wybrzeżu zachęcają do...








popołudniowej drzemki 








Błękit i zieleń i...









i... skończyła się sielanka :D








 Oczywiście w Torquay znajduje się także molo








 oraz niezliczona ilość ławeczek oraz ludzi z nadmiarem pieniędzy 
(bez obawy ja do nich nie należę) wystarczy mi nadmiar wrażeń!
:D









Na tym kończymy przygodę w Torquay
Ktoś wydaje mi się ciągnie nas w nowe miejsce!
Szukacie egzotyki, odpoczynku w stylu wczasy na południu Europy? Jesteście na południu Anglii? 
Jest słonecznie i ciepło?
Jedźcie do Torquay!

Monday, 31 March 2014

Anglia cz.39 Kornwalia cz. 18 Looe na pożegnanie i gdzie nocować w Kornwalii / England - Cornwall - photoblog

Gdzie nocować?
A co Wy na to by zabukować nocleg w jednym z wielu Caravan Park?








W niewielkiej odległości od wybrzeża









W miasteczku małych domków

















 Za około 150 funtów tygodniowo dostaniecie salon z kuchnią








Centralnym ogrzewaniem, kominkiem, telewizją i ciepłą wodą

















Łazienką z prysznicem








 Jedną sypialnią dla 2










Kolejną dla 2 (dzieciaków)








I dużą sypialnia...z łożem małżeńskim :D
Jeśli wybieracie się z rodziną warto rozważyć taką opcję noclegową - tanio i warunki niezłe!








 Tymczasem my zostawiamy Looe i Kornwalię zatrzymując się jeszcze raz w tym uroczym miasteczku o poranku w jakże innej scenerii przy pełnym słońcu




































Rzeka Looe dzieląca miasto na 2 części
(widok z mostu w Looe w kierunku jej ujścia)









 oraz z drugiej strony


O Kornwalii wiele można by pisać i wiele fotografii załączać do opisów i zawsze będzie to doskonale przedstawiona prezentacja tej części wyspy ponieważ tutaj jest po prostu pięknie. Jeśli przyjdzie Wam kiedykolwiek stanąć na tej ziemi :) i będziecie mogli poświęcić kilka dni na jej odkrywanie, niewątpliwie będzie to jedna z wypraw Waszego życia! Może troszkę trzeba mieć szczęścia do pogody, gdyż bez błękitu nieba, turkusowej wody i błyszczącej w słońcu zieleni nie doznacie pełnego oczyszczenia umysłu od miejskich widoków życia codziennego ale... jak się nie ma co się lubi...
Wybierzcie późną wiosnę lub lato w każdym bądź razie!